Blockchain dla rozwoju

Blockchain dla rozwoju

Blockchain dla rozwoju

Co to jest Blockchain?

W największym uproszczeniu, Blockchain to technologia do bezpiecznego dzielenia się informacjami pomiędzy różnymi ludźmi i organizacjami. Skala szyfrowania i zabezpieczenia danych jest tutaj wręcz zjawiskowa. Dzięki temu przekazywane informacje są transparentne, a partnerzy nie muszą się martwić o autentyczność danych. Economist nazwał wręcz Blockchain “maszyną do tworzenia zaufania”.

Co tak naprawdę oznacza “łańcuch bloków”? Każda nowa informacja lub zmiana, która pojawia się na jednym z elementów systemu Blockchain od razu jest wprowadzana do wszystkich towarzyszących bloków. Zmiany są stałe i nie da się już ich wykasować z sieci. Dzięki temu system jest zdecentralizowany i żaden autorytet z góry nie jest w stanie manipulować danymi zawartymi w Blockchain. Sieci te mogą być zarówno publiczne, jak i prywatne.

W Polsce technologia ta kojarzy się głównie z Bitcoinem i jego olbrzymimi skokami w wartości. Jednak Blockchain ma o wiele większe możliwości niż jedynie wirtualna waluta.

GSMA, międzynarodowe stowarzyszenie operatorów komórkowych, razem z UKAid, największą organizacją charytatywną w Wielkiej Brytanii, przeprowadziło badania na temat zastosowania technologii Blockchain dla dobra społecznego. W swoim raporcie przedstawili trzy intrygujące projekty, które mogą w znacznym stopniu odmienić to, w jaki sposób działają organizacje społeczne i charytatywne na całym świecie.

Oto w jak sposób blockchain zmienia współczesną rzeczywistość już dzisiaj:

Blockchain i Cyfrowy Dowód Tożsamości

Obecnie na świecie około 1.1 miliarda ludzi nie posiada żadnego dokumentu, który potwierdzałby to, kim są. Tyczy się to głównie mieszkańców terenów wiejskich, osoby biedne, kobiety, dzieci i członków innych wrażliwych grup, w szczególności w Azji i Afryce. Sytuacja jest szczególnie trudna, gdy obywatele nie mogą zaufać swojemu własnemu rządowi, na co dowodem jest chociażby obecna sytuacja w Syrii. Obywatele tego kraju nie mogą ani otrzymać nowych dokumentów tożsamości, ani wymienić starych. Znanych jest także wiele przypadków, w których papierowe dokumenty służyły jako środek do szantażu niektórych osób (jak chociażby przetrzymywanie paszportów porwanych kobiet).

Dlatego też bada się dzisiaj możliwość tworzenia dokumentów tożsamości nowej generacji, cyfrowych oraz zdecentralizowanych. Pozwala na to technologia łańcucha bloków.

Oparty o Blockchain projekt o nazwie Gravity zarejestrował już ponad tysiąc ludzi w Kenii, a w następnym kroku chce zwiększyć tę liczbę do 10 tysięcy. Program jest bardzo łatwy do obsługi, a użytkownicy nie muszą mieć żadnej wiedzy o tym, jak działa blockchain. Gravity pozwala im się zarejestrować, nawet gdy nie posiadają adresu, a także niezależnie od instytucji takich jak rząd czy banki. Użytkownik wypełnia swoje dane osobowe, które potem musi potwierdzić 5 innych członków jego rodziny lub przyjaciół (którzy także muszą się zweryfikować wzajemnie). Im w sieci jest więcej osób, tym jest większa pewność autentyczności danych w niej zawarta.

Dzięki tego typu rozwiązaniom powstaje szansa dla tysięcy ludzi bez żadnych dokumentów potwierdzających tego, kim naprawdę są. Umożliwi im to czynne uczestnictwo w społeczeństwie, chociażby poprzez możliwość brania kredytów na prowadzenie swojego biznesu. Dzięki zastosowaniu technologii Blockchain mogą mieć też pewność, iż nikt nie ukradnie ich danych lub iż będą pod kontrolą niestabilnej sytuacji politycznej.

Blockchain i międzynarodowa dostawa pomocy

W ciągu kilku ostatnich lat wybuchło wiele afer na świecie w związku z nieprawidłowościami w działaniach międzynarodowych instytucji charytatywnych. Korupcja i niewłaściwie dysponowanie środkami finansowymi, często są jedną z przyczyn, dlaczego niektórzy niechętnie odnoszą się do przekazywania organizacjom społecznym swoich pieniędzy. W tej dziedzinie, jak w żadnej innej, potrzebne jest maksymalne zaufanie pomiędzy darczyńcami a instytucjami charytatywnymi.

Zmienić to może technologia Blockchain. W projekcie o nazwie Disberse organizacje charytatywne nie otrzymują od swoich fundatorów pieniędzy, a jedynie wirtualny żeton, który reprezentuje określoną wartość. Organizacja charytatywna następnie przekazuje te żetony do poszczególnych potrzebujących osób lub organizacji. Dzięki technologii blockchain fundatorzy mogą dokładnie śledzić historię, krok po kroku, przepływu środków które darowali. Transakcji nie da się podrobić ani ich oszukać. Dopiero kiedy żetony trafią do tych instytucji, na które przeznaczone były darowizny, fundatorzy mogą umożliwić ich wymianę na prawdziwą walutę.

Na dodatek taki przepływ finansów, umożliwia pominięcie w dużej części systemu bankowego, który często pobiera prowizję, nawet za działania charytatywne. Testy systemu zostały przeprowadzone w Suazi w Afryce na projekcie mającym za zadanie posłanie sierot po epidemii AIDS do szkół. Dzięki temu, iż banki nie były zaangażowane, organizacja charytatywna miała 2,5% więcej środków. Dzięki temu edukację otrzymały dodatkowe trzy dziewczynki.

Blockchain i wypłaty pomocy humanitarnej

Na podobnej zasadzie co podany wyżej przykład, bada się dzisiaj, w jaki sposób można ulepszyć bezpośrednią pomoc finansową dla potrzebujących. W 2016 roku około 21 milion ludzi było zmuszonych opuścić swoje miejsce zamieszkania i zostać uchodźcą. Aby im pomóc, zarówno rządy poszczególnych państw, jak i prywatne fundacje oraz organizacje, przekazały ogromną sumę środków pomocowych.

Jednak dotychczasowy system przekazywania pieniędzy potrzebującym okazał się przestarzały. Banki, nie dość że pobierają prowizję za transakcje, często nie wzbudzają zaufania, w szczególności w krajach rozwijających się. Istnieje też problem przekazywania danych osobowych. Ich zagubienie, dzielenie się nimi lub złe użycie jest szczególnie niebezpieczne w przypadku uchodźców. Mogą być oni przez to narażeni na prześladowania ze strony rządów, od których uciekali. Organizacje charytatywne wolą być również instytucją, która jest odpowiedzialna za całość, a nie opierać się na informacjach przekazanych przez trzecią stronę, w tym przypadku bank.

Dlatego też prowadzone są próby z nowymi formami przekazywania pomocy humanitarnej. Agencja ONZ “Światowy Program Żywnościowy” przeprowadziła eksperyment w Pakistanie w 2017 roku. Zamiast przekazywać środki finansowe bankom, stworzyła własny system oparty o technologię Blockchain. Każdy z uchodźców otrzymał od Agencji swój własny numer identyfikacyjny oparty na ich tęczówce. Kiedy któryś z nich chciał zrobić zakupy, wystarczyło iż przystawił oko do odpowiedniego skanera. Dzięki temu uniknięto też zbędnego przekazywania danych osobowych np. sprzedawcom. Blockchain zaś umożliwił przeprowadzenie całej transakcji bez żadnych fizycznych pieniędzy (które mogą być np. skradzione). Sklepy otrzymywały środki finansowe za kredyty “z oka” bezpośrednio od samej agencji. Darczyńcy zaś na bieżąco mogli śledzić na co przeznaczane są środki, które przekazali.

Agencja była bardzo zadowolona z eksperymentu i zamierza wprowadzić ten system jeszcze raz. Tym razem jednak na o wiele większej grupie ludzi – około 100 tysięcy uchodźców z Syrii.

Oto link do pełnego raportu:

https://www.ictworks.org/wp-content/uploads/2018/01/Blockchain-for-Development.pdf

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *